Krajowa Lista Długów

Żyjemy w czasach, kiedy nieuczciwych przedsiębiorców nie brakuje. Niestety…

Często bywa też tak, że długi i niespłacone zobowiązania nie są wynikiem tylko ich winy. Tak i w jednym, jak i drugim przypadku warto sprawdzać, czy kontrahent, z którym pracujemy lub mamy zamiar podjąć współpracę jest wypłacalny. Niezwykle przydatnym w tej kwestii narzędziem jest Krajowy Rejestr Dłużników.

By sprawdzić dane w KRD musimy najpierw założyć swoje konto w systemie. Dzięki internetowemu systemowi danych będziemy mieli dostęp do informacji zarówno o sobie, jak i naszych kontrahentach. Sprawdzimy, czy ktoś nie wpisał nas na czarną listę, jeśli tak – na jakiej podstawie dokonał wpisu. Weryfikując przedsiębiorcę skontrolujemy jego niespłacone operacje finansowe. Dzięki tym danym uzyskujemy klarowny obraz poczynań biznesowych naszego kontrahenta.

Kiedy możemy obawiać się umieszczenia naszych danych w rejestrze KRD? Kiedy na swoim koncie mamy nieuregulowane zobowiązanie pieniężne na kwotę przekraczającą 200 zł. Wtedy kontrahent może rozpocząć procedurę wpisu do bazy KRD. Po opłaceniu zalegającej należności możemy spodziewać się wypisania z czarnej listy dłużników. W celu sprawdzenia, czy wciąż nie widniejmy w rejestrze po 14 dniach od uiszczenia opłaty powinniśmy zalogować się do systemu KRD.

Oprócz Krajowego Rejestru Dłużników możemy korzystać także i z innych systemów wierzytelności z dostępem on-line. Jedną z bardziej znanych baz jest Krajowy Rejestr Dłużników Niewypłacalnych. Kolejny system to Bankowy Rejestr Dłużników. Inne rejestry to między innymi; lista dłużników ERIF czy też baza dłużników alimentacyjnych.

W internetowych serwisach wierzytelności skontrolować możemy nie tylko klientów biznesowych, ale także zalegającego z wypłatą pracodawcę, podejrzaną firmę transportową czy biuro podróży, do którego nie jesteśmy do końca przekonani.

Choć informacje zawarte w krajowym spisie dłużników nie są gwarancją stuprocentowej wierzytelności czy to firmy, czy to instytucji bądź osoby prywatnej stanowią mocną podstawę do tego, by sądzić, że kontrahent, w którym pokładamy nasze nadzieje (a co najważniejsze, który obraca naszymi finansami) jest uczciwy. A to w dzisiejszym świecie znaczy już bardzo dużo.