Biura podróży w krajowym rejestrze dłużników

Już nawet nie z tygodnia na tydzień, ale z dnia na dzień rośnie liczba bankrutujących biur podróży. Jeśli wybierasz się na wycieczkę, jeśli planujesz zakup podróży zagranicznej, jeśli marzysz o wakacjach marzeń koniecznie zweryfikuj wcześniej uczciwość biura, które planujesz obdarzyć zaufaniem. Ryzykujesz bowiem nie tylko pieniądze, ale także nerwy, zdrowie i nadzieje pokładane w upragnionym wypoczynku.

Kontroli wymagają nie tylko nowo powstałe, raczkujące co dopiero na rynku turystycznym biura, ale także i pionierzy tej branży oraz tzw. „starzy wyjadacze”. Przykłady kilku polskich firm doskonale odzwierciedlają bowiem niebezpieczeństwa, jakie czyhają na naiwnych turystów.

Jak sprawdzić czy biuro wycieczkowe jest uczciwe?

Po pierwsze nie kupujmy wycieczki w pierwszej, lepszej firmie. Dokładnie zastanówmy się zanim dokonamy ostatecznego wyboru. Po drugie sprawdźmy wypłacalność biura w Krajowym Rejestrze Dłużników. Co prawda nieobecność przedsiębiorstwa na czarnej liście nie wyklucza jego nieuczciwości, jest to jednak sygnał, że biuro nie ma poważniejszych problemów finansowych. Krótko mówiąc najprawdopodobniej nie jest bankrutem czy podupadającą firmą.

Nawet jeśli niespłacone zadłużenie nie jest wysokie i nie oscyluje wokół dużej sumy pieniędzy nie powinniśmy wiązać naszych planów urlopowych z takim biurem. Jest to bowiem rodzaj gry w ruletkę. Tanie wczasy dużym kosztem? Czy to się opłaca? Odpowiedź jest krótka i jakże prosta – oczywiście, że nie.

Każdy konsument, każdy klient biura może zweryfikować informacje o swoim potencjalnym usługodawcy w bazie Krajowego Rejestru Dłużników. W tym celu wystarczy założyć konto w serwisie internetowym KRD, uiścić niewielką opłatę za aktywację konta i zalogować się do systemu. Potem możemy skontrolować określone biuro.

Dane należy sprawdzać na bieżąco ponieważ polski rynek zna przypadki, kiedy biuro posiadało ważny do połowy miesiąca Certyfikat Wierzytelności a po upływie określonego w nim czasu upadało pozostawiając swoich klientów na przysłowiowym lodzie, często z biletami w rękach tylko w jedną stronę…